Domowy blog Wysokich Obcasów. Jego gospodyniami są: Kasia Bosacka i Joanna Sokolińska
Kategorie: Wszystkie | pisze blondynka | pisze brunetka | piszą obie panie
RSS
czwartek, 29 marca 2007
Sikanie bez Matki Polki
No, popatrz, Kasia, a ja widzę co innego. Trzylatka, który chciałby różową spinkę do włosów, albo chociaż ponosić spódnicę w kratkę swojej siostry. I co? Rodzice seksiści może pozwolą na spódnicę (po domu), bo w szkocką kratkę, ale o spince może zapomnieć. Nie jest biedny?
Matka Polka i sikanie

Polce 2007 łatwo nie jest. No chyba, że jest tak jak ja w czepku urodzona. Nie jest jej łatwo w szkole „Dziewczynka powinna być grzeczna, a z ciebie Kaśka straszny latawiec” - mawiała moja wychowawczyni. Dziś wiem, że to podejście nadal obowiązuje, bo moja pięcioletnia Marysia, niezły ananas, zbiera podobne uwagi w przedszkolu. Polce nie jest łatwo w pracy, no chyba że jest to praca twórcza i pracodawca rozlicza Polkę z efektów, a nie z „wysiadywania jajek godzinami” jak mawia Dorota Welman. Polka może zawsze usłyszeć, że „jest za stara na to stanowisko”, „na pewno zaraz zajdzie i zablokuje etat”, albo „że jej mąż nieźle zarabia, więc po co jej pracować”.

Matka Polka też łatwo nie ma. Weźmy choćby taką sytuację: wchodzę z moimi dziećmi do księgarni zawalonej po sufit literaturą dla maluchów. Buszujemy w Krecikach i Kubusiach Puchatkach, kiedy nagle niespełna trzyletnia Zonia piszczy - siusiu! Zwracam się więc z uśmiechem do pań sprzedawczyni, a one mi na to, że nie niestety w księgarni wielkiej jak hangar lotniczy toalety nie ma. Czyli co panie sprzedawczynie nie sikają? Sikają, ale nie wpuszczają tam klientów, nawet niespełna trzyletnich. Taka sytuacja zdarza nam się nie pierwszy raz.

Na szczęście Polka 2007 ma siłę. Ma, bo jak wynika z ostatniego raportu o zdrowiu Polek przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z ONZ jest nas więcej niż mężczyzn, żyjemy o ponad osiem lat dłużej, jesteśmy lepiej wykształcone, dzierżymy władzę nad budżetami domowymi - Polki są „głowami” aż 40 proc. ogółu gospodarstw domowych, co oznacza, że zarabiamy więcej od swoich mężów lub partnerów i to my decydujemy o wydatkach w rodzinie. I to mimo fatalnej sytuacji na rynku pracy - wskaźnik zatrudnienia kobiet jest u nas jednym z najniższych w całej Unii. Zatem, dziewczyny siła w nas siły! Polska na kobietach stoi.

15:53, katarzyna.bosacka , piszą obie panie
Link Komentarze (1) »